narciarze

W zimie wiele osób wyjeżdża na narty. Ba, wśród nich duża większość wręcz nie wyobraża sobie sezonu bez chociażby tygodnia białego szaleństwa. Jeśli posiadasz grupę znajomych, którzy chętnie wsiądą z Tobą w samochód i pojadą na stok – to fantastycznie! Natomiast jeśli nie masz szusującego towarzystwa a chciałbyś pośmigać na stoku lub po prostu nauczyć się jeździć, weź pod uwagę obozy sportowe dla dorosłych organizowane przez wyspecjalizowane firmy.

Jestem za stary!

Wiele dorosłych osób korci nauka jazdy na nartach. Jednak wstydzą się tego, że nie pomyśleli o tym wcześniej. Wydaje im się, że są za starzy na naukę na oślej łączce, że wyglądają niezgrabnie i nigdy nie zapanują nad dwiema rozjeżdżającymi się na boki nartami. Nic bardziej mylnego! Nauka jazdy na nartach jest bardzo prosta. Jedyne czego do niej trzeba to odrobina cierpliwości na początku, zanim człowiek oswoi się z ciężkimi butami i nartami. Gdy tylko zaczniesz czuć się w nich w miarę komfortowo, jazdę można opanować w kilka dni. Oczywiście swój warsztat zawsze można poprawić. Dla osób, które jeżdżą  od kilku lat, jednak chciałyby spróbować freestylu lub trochę bardziej ekstremalnej jazdy dedykowane są obozy na wyższym poziomie. Wystarczy zgłosić, jakie się ma umiejętności, aby dołączyć do konkretnej grupy. Wymówka „jestem za stary” w wypadku nauki jazdy na nartach nie ma prawa bytu. Na nartach jeżdżą nawet osoby starsze!

Na obóz czy na własną rękę?

Zawsze bezpieczniejszą opcją jest wyjazd na zorganizowaną wycieczkę. Pomijając nawet problemy z rezerwacją hotelową lub dojazdem na obóz, na stoku jesteś pod czujnym okiem instruktora, który nauczy Cię podstaw jazdy, wyplewi złe nawyki lub podszkoli w zakresie nowych sztuczek. Dobrze jest wybrać szkołę specjalizującą się w obozach sportowych. W tego typu firmach pracują pasjonaci różnych sportów, którzy wiedzą o nich wszystko, a nie raz mają nawet na koncie sukcesy w różnego typu zawodach. Często w ofercie posiadają też obozy całych rodzin i singli. Każdy może więc spróbować swoich sił na stoku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *