skimboard

Skimboard zaczął rozwijać się w latach 60., ale swoje początki miał już w latach 20. na plaży Laguna Beach. Miejsce to do dzisiaj jest mekką dla skimboarderów z całego świata. Obecnie stał się bardzo modny wśród młodych ludzi, dla których jest to połączenie sportu ze świetną zabawą. Miejsca skimboardowe nie stanowią żadnego problemu. Mogą być wszędzie i nie wymagają specjalnych warunków klimatycznych.

Wave czy flat?

Jako że skimboard uprawia się w każdym miejscu na ziemi, zaczęto wyróżniać jego dwie odmiany. Pierwsza polega na ślizganiu się po falach (wave) w płytkiej wodzie na plaży, co upodabnia go do surfingu. Tutaj też liczy się złapanie dobrej fali, natomiast deska i wykonywane ruchy znacząco się różnią. W tym przypadku najlepszym miejscem dla skimboarderów jest płaska plaża z drobnym piaskiem jak np. na Półwyspie Helskim. Drugą formą jest inland skim, czyli skimowanie po płaskiej tafli wody (flat) połączone z trikami wykonywanymi w skateparkach. Ta odmiana zyskała ogromną rzeszę pasjonatów w Europie, a w Polsce od 2003 roku stała się bardzo popularna. Na torach skimboardowych można stosować różne przeszkody jak funboxy, mini raile czy kickery. Skimboard cały czas ewoluuje, wyobraźnia riderów nie zna granic.

Sport dla każdego

Nawet jak nie potrafisz pływać, czy mieszkasz daleko od morza, możesz zostać skimboarderem. Miejski surfing odbywa się pod okiem instruktora na specjalnie przygotowanym mobilnym torze. Wystarczy ślizgać się na desce po płytkiej wodzie. Każdy bez względu na wiek czy kondycję fizyczną będzie się dobrze bawił. Dodatkowo nie trzeba od razu kupować całego sprzętu, na początek będzie nam potrzebna deska, którą bez problemu wypożyczymy. Po złapaniu bakcyla można uczyć się specjalnych trików jak obracania, podskoków, podbijania czy pokonywania przeszkód. W wielu miastach Polski organizowane są eventy skimboardowe, gdzie odbywają się pokazy, zawody i oferowana jest darmowa nauka. Jeśli chcesz spróbować swoich sił, po prostu znajdź kurs skimboardowy organizowany w Twojej okolicy. Na pewno złapiesz bakcyla!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *