"Na poprzednim obozie zimowym w Passo Tonale z EH’a poznałam super ludzi. Każdy z innej części Polski, a mimo wszystko dogadywaliśmy się jakbyśmy znali się od lat. Każdy z taką samą zajawą na snowboard i z takim samym pozytywnym podejściem do życia. Jednak przez odległość ciężko spotkać się razem po obozie. Więc stwierdziliśmy, że musimy pojechać gdzieś w wakacje. Ofert było dużo, ale oczywiście każdy wybrał wyjazd z EH’a, bo co może być piękniejszego niż snowboard latem?

 

  I tak też właśnie było! Mimo, że podróż autokarem długa i żmudna, to i tak było warto. Tignes położone jest w bardzo urokliwym miejscu. W samej miejscowości czuje się klimat wakacji. Jeziorko, dużo atrakcji, super trasy do jeżdżenia na desce lub rowerze, boiska i trampoliny. Jednak w oddali widać ośnieżone góry, które nadają pięknego klimatu Tignes. Ludzie w tej miejscowości są bardzo mili. Często nas zagadywali, i byli bardzo pomocni. 

 

  Warunki na stoku (a zwłaszcza na tą porę roku) były bardzo korzystne. Najlepsze były trzy pierwsze dni, ponieważ słońce tak świeciło, że można było jeździć na krótkim rękawku. Super sprawa! Niestety później pogoda diametralnie się zmieniła i nawet w kurtce było za zimno. Ale dzięki temu warunki na stoku były lepsze. Można było nawet pośmigać poza trasą.  Na szkoleniach freestylowych uczyliśmy się przede wszystkim: grabów, 180º, 360º, skrętu ciętego oraz wielu innych form jazdy. Dużo skakaliśmy z przeróżnej wielkości hop. Jeździliśmy też na boxach oraz były organizowane contesty w kilku kategoriach. Dodatkowo, żeby łatwiej było nam zobaczyć nasze błędy wieczorową porą mieliśmy też videocoaching. Jeśli ktoś miał ochotę mógł też przetestować deseczki od Burtona oraz narty Nordica. 

 

  Można było również testować fiszki od FishSkateboards, kamery GoPro i rakiety tenisowe Head`a. Z hotelu mieliśmy blisko do miasta więc często korzystaliśmy z tej opcji. Były też organizowane wyjścia na basen, rowery wodne, do klubu oraz wiele innych atrakcji. W Tignes spędziliśmy oczywiście niezapomniane chwile. Jak zwykle poznaliśmy wspaniałych ludzi. I już zastanawiamy się na jaki wyjazd z EH’a pojedziemy następnym razem!"

  Dziękujemy za tak miłe wspomnienia i mamy nadzieję, całą ekipę zobaczyć na kolejnych wyjazdach z EHschool latem i zimą. Zapraszamy do obszernej relacji foto do naszej galerii zdjęć, która przygotował Mati z One Light Studio zarówno z wczasów jak i obozu młodzieżowego, a wszystkie zdjęcia do pobrania znajdziecie w foto albumach z wczasów i obozu. Piona dla wszystkich za te wspólne chwile, energie i zajawę jaka panowała na campie. Tych co tęsknią za zimą zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą zimowych wyjazdów w Alpy, Dolomity czy góry Kaukazu. Do zobaczenia na kolejnych przygodach #ExtremeHomies :)

 

 

 


20-08-2018 EHschool